2013/11/10

Błyszczyki do ust - Clinique, Maxfactor


Kochani

Który z produktów lubicie bardziej, szminkę czy błyszczyk? Ja, gdybym miała wybierać to powiedziałabym, że oba. Szminka idealnie sprawdza się na wielkie wyjścia. Niestety jej nałożenie wymaga precyzji, więc w codziennym zabieganym życiu, nie jest produktem idealnym. Z kolei błyszczyk jest świetnym rozwiązaniem w codziennym makijażu, gdyż jest wygodniejszy i prostszy w stosowaniu oraz co ważne, nie wymaga patrzenia w lusterko. W moim codziennym makijażu obecnie, używam dwóch błyszczyków do ust:
  • Maxfactor Colour X-pert Lipgloss - kolor 05 Nude Brown. Błyszczyk rozprowadza się bardzo wygodnie dzięki gąbeczce do aplikacji. Nie skleja ust. Ładnie podkreśla oraz nawilża usta. Ma neutralny zapach. Natomiast kolor utrzymuje się na ustach dość długo.
  • Clinique Superbalm Moisturizing Gloss - kolor 10 Grapefruit. Doskonale nawilża, regeneruje oraz nie zostawia lepkiej warstwy na ustach. Pozostawia na ustach piękny połysk. Pachnie bardzo delikatnie i jest wydajny.


3 komentarze:

KaTT pisze...

miałam kiedyś malinowy z Maxfactor, był super:) szkoda, że ceny zniechęcają:<

Barbasia S. pisze...

Ja kupiłam z innego źródła, od koleżanki.

splatane-sluchawki pisze...

Ja wolę jakieś jasne pomadki, bo nie lubię uczucia lepkości ust :/