2014/01/04

Inglo, AMC, Bronzing Multicolour Powder, Paskowy puder brązujący


Wybór pudrów bronzujących na rynku kosmetycznym jest niemały. Ja zdecydowałam się na Inglot. Przy pomocy sprzedawczyni wybrałam numer 76 (10g / 40 zł). Puder składa się z 5 idealnie skomponowanych ze sobą odcieni. Dzięki temu intensywność makijażu możemy dobierać w zależności od okoliczności, czy humoru :) Jeśli chcemy delikatnie podkreślić kości policzkowe wówczas używamy jaśniejszych odcieni. Natomiast w celu uzyskania mocniejszego efektu, używamy ciemniejszych odcieni. Mieszanka wszystkich odcieni, również wygląda świetnie.

Puder nie jest matowy i zawiera bardzo delikatne drobinki, które nie są tandetne - nie świecimy się jak bombka. Dzięki temu mamy produkt 2 w 1, czyli bronzer i rozświetlacz. Puder ładnie brązowi, ożywia i rozświetla twarz. Nie robi plam. Jest bez zapachowy. Dobrze się nakłada i nie osypuje. Nakładam go KLIKNIJ TUTAJ. Paskowy puder można stosować również do ciała, np. na dekolt. Jak na razie nie zauważyłam w nim żadnych wad.







2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ja używam nr 78 mój ulubiony

Marzena pisze...

Dziękuję za udział w moim candy!
Marzena
zapachlawendy75.blogspot.com