2014/06/11

GWARNA SPA & WELLNESS


Dziś krótki post z mojej wizyty w Spa & Wellness. Dzięki mojej kuzynce Joannie, która podarowała mi zaproszenie do spa, mogłam  po raz kolejny odwiedzić Hotel Gwarna. Pierwszy raz w Hotelu Gwarna byłam na kolacji walentynkowej, którą wygrałam w konkursie zorganizowanym przez Hotel - kliknij tu

Umawiając się na wizytę, Pani ze Spa & Wellnes poinformowała mnie, że na zbieg mam przyjść godzinę wcześniej i zabrać ze sobą strój kąpielowy oraz klapki. Nie wiem dlaczego, ale przed wizytą w spa miałam dużego stresa. Czy to strach przed nowym doświadczeniem??? Nigdy wcześniej nie korzystałam z takich usług. Zabiegi pielęgnacyjne ciała wykonywałam w zaciszu domowym. 

Zgodnie ze wskazówkami przybyłam godzinę wcześniej. Do swojej dyspozycji miałam basen, z którego nie skorzystałam, bo nie umiem pływać. Saunę, z której również nie skorzystałam, gdyż nie chciałam "katować" mojej naczynkowej skóry. Do spędzenia wyjątkowych chwil relaksu i odprężenia pozostała mi grota solna, która bardzo mnie rozczarowała. Myślałam, że jest większa i ma wygodniejsze leżaki.

Dzięki pomocy bardzo miłej Pani masażystki wybrałam dwa zabiegi: peeling całego ciała produktem z kozim mlekiem oraz masaż. W trakcie wykonywania peelingu leżałam na stole z kamienia, ubrana w strój kąpielowy.  Stół polewany był ciepłą wodą dla lepszego komfortu zabiegu. Po peelingu udałam się na masaż, niestety nie pamiętam jakie masło zostało zastosowane do masażu.  Dodatkowo otrzymałam krem  oraz dwa zaproszenia na aqua aerobik, który odbywa się w Hotelu Gwarna w każdy czwartek (godz. 17:30 i 18:00). Po ćwiczeniach w wodzie (30 minut) do dyspozycji uczestniczek ćwiczeń jest grota solna, sauna (30 minut). Zapomniałabym o najważniejszym, mianowicie o restauracji na plaży - na dachu Hotelu, w której bez problemu można nadrobić zgubione kalorie podczas ćwiczeń.

Jakie są moje wrażenia? Pozytywne. Miła obsługa, czysty i klimatyczny obiekt. Na pewno zaproszenie do Spa & Wellness to bardzo dobry prezent dla bliskich. Osobiście wolałabym spędzić te chwile relaksu np. z koleżanką. Delikatny stres, nie pozwolił mi się do końca zrelaksować. Gdybym częściej korzystała z takich zabiegów, wówczas o stresie nie byłoby mowy :)
 
Niestety nie udało mi się zrobić więcej zdjęć. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda obiekt, zapraszam na stronę internetową Gwarna Spa & Wellness - kliknij tu